Najnowszy Komentarz - BLISKO SZCZYTU NA PORTFELU

Dziś trochę nietypowo, bo postaram się nie pisać o obecnej sytuacji rynkowej i naszych przewidywanych działaniach na przyszłość. O tym w najbliższym komentarzu. Powiem... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
26 kwiecień 2022
POWRÓT DO TRENDU

Ostatni komentarz dotyczący naszych działań, analizy rynku i portfela opublikowaliśmy 4 kwietnia. Byliśmy świeżo po dynamicznych, marcowych wzrostach, które skorygowały wycenę naszego portfela, składającego się w sześćdziesięciu procentach z funduszy zarabiających w czasie spadków na rynku i w czterdziestu procentach w funduszach skorelowanych ze zmianami wycen złota.

Próbowałem wówczas wykazać, że skład naszego portfela pozostawał właściwy w dłuższym horyzoncie czasu i pomimo wzrostów nie dokonywaliśmy jego korekt. Zresztą, tytułem komentarza było słowo „KOREKTA” , obrazujące nasze podejście do marcowych wzrostów, które uważaliśmy jedynie za korektę, w średnio lub nawet długoterminowej, tendencji spadkowej. 

Tu pozwolę sobie na cytat ze wspomnianego komentarza:

 „Ostatni wzrostowy miesiąc na rynku, podobny do tego z 2018 roku (zaznaczony żółtą elipsą) można póki co, traktować tylko jako korektę zapoczątkowanej w październiku ubiegłego roku tendencji spadkowej. Silne odreagowanie spadków, z którym mieliśmy do czynienia w marcu, nie zostało potwierdzone przez wskaźnik MACD, który pomimo wzrostu kursu, spadał. Taka „dywergencja” z reguły zapowiada kontynuację spadków.” …… „Jeżeli mamy rację i na najbliższych sesjach nastąpi powrót do tendencji spadkowej, nasz portfel ponownie powinien zacząć rosnąć.”

Oczywistym jest, że jeżeli jakieś założenia się sprawdzają, a w szczególności na rynku kapitałowym i mamy dopasowany do sytuacji skład portfela, wówczas możemy mówić o satysfakcji i jednocześnie cieszyć się ze wzrostu jego wyceny. 

W załączniku numer 1 prezentujemy przebieg wykresu naszego portfela na przykładzie polisy jednego z naszych klientów, za ostatnie 6 miesięcy. Jak widać ostatnia korekta była dla nas dotkliwa, ale w zasadzie równo od końca marca sukcesywnie niwelujemy ostatnią korektę, dążąc, mamy nadzieję, do nowych rekordów.

O trafności wyboru naszej strategii w ostatnich miesiącach świadczą też liczby. Jeżeli porównamy zmiany procentowe portfela w stosunku do indeksu polskiej giełdy, to prezentują się one następująco: miesiąc 2,52% (portfel)  vs -7,0%  (WIG20); 3 miesiące: 8,44% vs -13,3%; pół roku: +3,87% vs -18,4% itd. Jak widać różnice są dość istotne, a pozostawanie w funduszach akcyjnych w ostatnim półroczu przyniosłoby dotkliwe straty, zresztą pozostawanie w funduszach obligacyjnych za ostatnie pół roku również przyniosłoby kilkunastoprocentowy uszczerbek kapitału. O przyczynach krachu na obligacjach pisaliśmy w poprzednich komentarzach.

To już było, a teraz jak zwykle rodzi się pytanie: co dalej? Nie wspomniałem o tym na początku komentarza, ale nadal skład naszego portfela nie uległ zmianie. Tym razem nie będziemy wymieniać przyczyn fundamentalnych, które wymienialiśmy w poprzednim komentarzu. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Chcielibyśmy dzisiaj zwrócić Państwa uwagę na wnioski płynące z analizy wykresów.

Otóż, przeglądając ostatnio przebieg wykresów na wielu rynkach i funduszach, doszliśmy do wniosku, że właściwie tylko w dwóch przypadkach mamy do czynienia z sytuacją, kiedy jesteśmy na początku tendencji wzrostowej w długoterminowym, miesięcznym interwale czasowym. Sygnały miesięczne pojawiają się dość rzadko i są skuteczne w satysfakcjonującym prawdopodobieństwie, na tyle dużym, że warto z nich korzystać.

Tak się składa, że nasz portfel zawiera jedynie UFK, które są reprezentowane przez rynki, na których miesięczny sygnał kupna właśnie wystąpił. Za taki sygnał uważamy przecięcie przez wskaźnik MACD swojej linii sygnalnej od dołu w górę.

W załączniku numer 2 prezentujemy indeks WIG20SHORT, czyli odwrócony WIG20, inaczej rzecz ujmując indeks, z którym jest skorelowany fundusz zarabiający na spadkach. Sygnały kupna, zaznaczone zielonymi pionowymi liniami wystąpiły w ostatnich latach trzykrotnie. W czerwcu 2015, w kwietniu 2018 i teraz. W pierwszym przypadku sygnał kupna był początkiem wielomiesięcznej tendencji spadkowej na giełdzie, co oczywiście przyniosło zyski posiadaczom funduszy grających na spadek rynku niemal od razu po wystąpieniu sygnału. W kwietniu 2018 sygnał kupna właściwie zapoczątkował wielomiesięczną tendencję boczną, ale cierpliwi zostali nagrodzeni zyskami w momencie gwałtownych spadków na rynku, w wyniku paniki covidowej. Jak będzie tym razem, zobaczymy, ale zarówno w jednym, jak i w drugim scenariuszu należało zachować w podobnej sytuacji cierpliwość, a nagroda, w postaci dynamicznego wzrostu portfela, w końcu przyszła.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia  na wykresie miesięcznym złota (załącznik nr3). Sygnał ze stycznia 2016 pozwolił na osiąganie niemal natychmiastowych zysków po pojawieniu się sygnału kupna na miesięcznym MACD. Natomiast sygnał ze stycznia 2019 był dla cierpliwych. Dopiero po 3-miesięcznej niewielkiej korekcie mieliśmy do czynienia z dynamicznymi wzrostami wycen złota, z których to wzrostów korzystaliśmy, przesiadając się dopiero we wrześniu do funduszy akcyjnych.

Obecnie fundusze skorelowane ze złotem posiadamy już od listopada. Powiększyliśmy ich udział w portfelu w lutym, ale tak naprawdę dopiero w tym miesiącu mamy potwierdzenie zmiany długoterminowej tendencji, na wzrostową. Czy będziemy mieli do czynienia ze scenariuszem z 2016, czy z 2019, tego oczywiście nie wiemy, ale nasza linia obrony jest na razie dość oddalona i nie widzimy powodu, by zamykać tę pozycję, szczególnie, że jesteśmy świeżo po wystąpieniu sygnału kupna na wykresie w interwale miesięcznym. 

Oczywiście może pojawić się temat, który wyda nam się bardziej perspektywiczny, ale póki co, takiego nie widzimy. 

Tak, czy inaczej, uważamy, że aktualny skład portfela nadal jest właściwy, a przy zachowaniu cierpliwości i jednoczesnym uważnym monitorowaniu bieżącej sytuacji,  powinien wygenerować w najbliższym okresie satysfakcjonujące rezultaty.

P.S.

Komentarz był pisany w weekend, tak więc liczby odnoszą się do cen piątkowych. Wczoraj mieliśmy kolejny spadek rynku o – 2,7%, co dopiero przełoży się na wzrost portfela po trzech dnia, czyli w czwartek.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.