Najnowszy Komentarz - DYWAGACJE

Granie na giełdzie jest „łatwe”. Najpierw musimy znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego rośnie i dlaczego spada ? Wbrew pozorom na tak postawione pytanie pada... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
04 Grudzień 2019
BEZPIECZNA PRZYSTAŃ

Od ostatniego komentarza minęło już trochę czasu. W ferworze codziennych giełdowych zdarzeń sami nie zauważyliśmy, że to już prawie miesiąc. W dniu pisania poprzedniego komentarza mieliśmy 100 procent UFK akcyjnych z różnych rynków (USA, Niemcy, Japonia, Emerging Markets i Polska).

Dziś portfel wygląda zgoła inaczej. Jeżeli chodzi o najstarsze i jednocześnie najszybsze, jeżeli chodzi o możliwość dokonywania zmian, produkty Generali posiadamy 30 procent złota oraz 70 procent UFK pieniężnego. W przypadku pozostałych produktów posiadamy 10 procent UFK akcji amerykańskich, 10 procent UFK akcji niemieckich, 20 procent złota oraz 60 procent UFK pieniężnych.

Pozwolę sobie przytoczyć ostatnie zdanie z poprzedniego komentarza: „ Oczywiście mając pełne zaangażowanie w rynkach akcyjnych nasza czujność i uwaga znajdują się obecnie na najwyższych poziomach, bo zdajemy sobie sprawę, że oczekiwania, a rzeczywistość na giełdzie nie zawsze idą w parze, jednak póki co scenariusz wzrostowy pozostaje naszym scenariuszem bazowym”

Ze scenariuszem bazowym jest tak, że warto go mieć, jednak bieżąca analiza sytuacji na giełdzie wymaga niekiedy elastyczności i pewnych modyfikacji w składzie portfela, w zależności od pewnych założeń i oceny rynku. Nie warto się upierać, jeżeli giełda wysyła inne sygnały, niż te założone w scenariuszu bazowym. Ignorowanie takich sygnałów i brak reakcji często prowadzi do kłopotów, czyli do niedopasowania portfela do rynku, a to przeważnie kończy się stratami. Jednak tak jak pisaliśmy w cytowanym zdaniu nasza czujność pozwoliła nam uniknąć problemów i wyjść z ostatnich zawirowań obronną ręką.

Przy okazji warto podkreślić, że produkty, którymi Państwo i my dysponujemy,  pozwalają na elastyczność i dopasowanie portfela do tego co dzieje się na różnych giełdach. Platforma funduszy, którą dysponujemy posiada ogromną przewagę w stosunku do innych inwestycji, na przykład w pojedynczy fundusz akcyjny, z którego proces wychodzenia i ponownego wchodzenia jest zdecydowanie dłuższy. Dysponując kilkudziesięcioma funduszami UFK na jednej platformie możemy poruszać się pomiędzy różnymi klasami aktywów, nie płacąc przy tym ani prowizji za zmiany, ani podatku po udanej pojedynczej transakcji. Ponadto możliwość szybkiej reakcji na zmiany, z którymi na giełdach cały czas mamy do czynienia stwarza BEZPIECZEŃSTWO inwestycyjne, czyli możliwość unikania strat na jednej klasie aktywów, z potencjałem do zysków na innych rynkach, reprezentowanych przez inne UFK. Oczywiście ktoś musi podejmować decyzje, ale to właśnie jest nasza rola.

Wracając do opisu naszych ostatnich działań na poszczególnych rynkach posłużymy się wykresami w załącznikach:

Załącznik numer jeden przedstawia przebieg notowań naszego WIGu20.

Zielonymi strzałkami zaznaczyliśmy miejsca składania zleceń kupna. Tak jak pisaliśmy w poprzednim komentarzu nasz rynek ocenialiśmy najsłabiej w średnim horyzoncie czasu. Nasze obawy co do siły polskiej giełdy dość szybko się potwierdziły. WIG20 ponownie dotarł jedynie do średnich (200-sesyjna i 350-sesyjna), które okazały się skutecznym hamulcem, jeżeli chodzi o możliwość kontynuacji wzrostu. Pomimo korzystnej sytuacji na rynkach bazowych (USA i Niemcy), na naszym rynku zabrakło paliwa (kapitału), aby móc liczyć na coś więcej. 18 listopada złożyliśmy zlecenia sprzedaży UFK reprezentujących polskie akcje (czerwona strzałka), co z dzisiejszej perspektywy okazało się trafnym posunięciem, zważywszy na fakt, że od początku listopada (szczyt zaznaczony czerwonym kółkiem) do dzisiaj nasz rynek spadł już o -8,4%. Najważniejsze, że udało nam się zarobić wykorzystując część ostatniego ruchu wzrostowego (zielone i czerwona strzałka). Co więcej, pochwalimy się, ze na najstarszych produktach Generali wykorzystaliśmy do zarobienia również falę spadkową, posiadając fundusz UFK Ipopema Short, na którym zarabia się w czasie spadków rynku. Najstarsze produkty, jak Państwo wiedzą, umożliwiają dokonywanie transakcji w krótszych odstępach czasu i niekiedy stwarzają dodatkową możliwość wykorzystywania krótszych odcinków czasowych. Ta właśnie przewaga dała nam sposobność zagrania „na krótko”, czyli na spadek rynku. Na pozostałych produktach realizacja zleceń trwa po prostu dłużej i nie zawsze da się wszystko wykorzystać.

Jeżeli chodzi o rynki bazowe sytuacja wygląda dużo lepiej i śmiało można powiedzieć, że w długim okresie mamy do czynienia z hossą, o czym świadczą niedawne nowe rekordy na rynku amerykańskim i niemieckim. W załączniku numer dwa prezentujemy przebieg notowań S&P500.

Zielone strzałki to miejsca naszych zakupów z października. Czerwona strzałka to miejsce gdzie sprzedaliśmy UFK akcji amerykańskich, niemieckich, japońskich i emerging markets, zostawiając w portfelu jedynie po 10 procent portfela w UFK akcji amerykańskich i niemieckich, z wyjątkiem najstarszych Generali, gdzie sprzedaliśmy wszystkie UFK akcyjne. W odróżnieniu od polskiego parkietu indeks S&P500 w długim horyzoncie pozostaje w tendencji wzrostowej i obecne spadki traktujemy jedynie jako korektę, po zakończeniu której być może odbudujemy większą pozycję. Na wykresie poziomymi zielonymi liniami zaznaczyliśmy miejsca, w których obecna korekta może się zakończyć, nie zmieniając pozytywnego obrazu rynku w dłuższym horyzoncie. Jeżeli w tych okolicach zauważymy poprawę sytuacji będziemy kupować. Jeżeli obecny spadek przybierze na sile po prostu będziemy elastyczni i poszukamy innego pomysłu.

W trzecim załączniku prezentujemy obraz zachowania się złota, a właściwie spółek wydobywających złoto, które są silnie skorelowane z UFK złota, którymi dysponujemy.

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, po długiej przerwie postanowiliśmy wrócić do złota, na którym udało nam się zarobić w okresie maj-sierpień. Poprzednia fala wzrostowa skończyła się pod koniec sierpnia (zamknęliśmy wówczas pozycję w funduszach złota). Od tego momentu aż do teraz trwała korekta spadkowa, która przybrała formę „klina spadkowego”. Zieloną linią poziomą zaznaczyliśmy założony przez nas zasięg tego spadku. Jak widać na wykresie, ta trzymiesięczna fala spadkowa zdecydowanie przybliżyła się do założonego poziomu, jednak ostatnio przebieg wykresu oraz sygnały płynące ze wskaźnika MACD (zielone strzałki) zachęciły nas do odbudowania pozycji w funduszach skorelowanych ze złotem. W starszych produktach Generali złoto jest już widoczne. W nowszych produktach Generali oraz na pozostałych platformach zlecenie kupna złożyliśmy w ostatni piątek (29 listopada) i będzie ono widoczne w tym tygodniu. Czas i miejsce dzisiejszego wzrostu cen kruszcu budzi nadzieję, że być może rozpoczęła się kolejna fala wzrostowa.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.