Najnowszy Komentarz - CIEKAWE MIEJSCE

Mniej więcej od dwóch tygodni skład naszego portfela wygląda następująco: w Generali połowę portfela stanowią UFK akcyjne, a połowę UFK pieniężne, natomiast w AXA... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
24 Maj 2021
CIEKAWE MIEJSCE

Mniej więcej od dwóch tygodni skład naszego portfela wygląda następująco: w Generali połowę portfela stanowią UFK akcyjne, a połowę UFK pieniężne, natomiast w AXA i Vienna UFK akcyjne to 40 procent portfela, a UFK pieniężne stanowią 60 procent. Różnica wynika z braku (AXA i Vienna) sensownych UFK reprezentujących szeroko rozumiany rynek surowcowy.
W szczegółach na przykładzie platformy Generali posiadamy: UFK Skarbiec Akcja (15%); UFK Generali Małych i Średnich Spółek (15%); UFK US Select (10%); UFK Portfel Zagraniczny Surowcowy (10%) oraz UFK pieniężne (50%).

Pokrótce postaram się uzasadnić zmniejszenie zaangażowania po stronie UFK akcyjnych:

  1. W załączniku numer 1 przedstawiamy przebieg wykresu WIG20 w ujęciu tygodniowym, czyli każda „świeczka” przedstawia zakres notowań w poszczególnych tygodniach. Linia fioletowa to średnia 200-sesyjna, linia pomarańczowa to średnia 350-sesyjna. Od dwóch tygodni przebywamy w obszarze wspomnianych średnich, które w przeszłości stanowiły istotną zaporę w kontynuacji tendencji zarówno wzrostowej, jak i spadkowej. Innymi słowy istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia korekty lub przynajmniej kłopotów z kontynuacją wzrostów. Nasze postrzeganie polskiego rynku w ujęciu długoterminowym nie uległo zmianie i nadal zakładamy większy potencjał wzrostowy, niż spadkowy. Stąd postanowiliśmy jedynie skrócić nasze pozycje w oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków. Jeżeli spadniemy, to na korekcie będziemy próbowali powrócić lub powiększyć posiadane wcześniej pozycje. Jeżeli siła polskiego rynku akcji okaże się być większa, to po sforsowaniu obecnego oporu powinniśmy mieć do czynienia z przyspieszeniem jego kontynuacji, a wtedy powiększymy pozycję już na wyższych pułapach cenowych.
  2. W załączniku numer 2 prezentujemy przebieg wykresu indeksu cenowego również w ujęciu tygodniowym. Indeks cenowy to indeks, który nie uwzględnia wielkości spółek, a jedynie zmiany cen wszystkich spółek dostępnych na naszym parkiecie. Jest on bardziej skorelowany z indeksami małych i średnich spółek i często bywa dobrym wyznacznikiem przy określaniu miejsca w jakim znalazły się akcje MiŚ. Przykładowo w ubiegłym roku podwójny sygnał sprzedaży z września (czerwone elipsy) uchroniłby przed spadkiem zakończonym w końcu października, czyli spadkiem o około -20%. Żółtą linią oznaczyliśmy średnią 15-sesyjną, przebicie której często okazywało się być dobrym sygnałem do wyznaczenia kierunku zmian cen w nadchodzących tygodniach. Zielonymi elipsami pokazaliśmy sygnały kupna płynące z pokonywania żółtej średniej oraz sygnały płynące ze wskaźnika MACD. Czerwonymi elipsami oznaczyliśmy sygnały sprzedaży wyznaczane przy użyciu wyżej wspomnianej metody. Dziś jesteśmy po sygnale sprzedaży płynącym ze wskaźnika MACD, natomiast podobny sygnał na wykresie indeksu jeszcze nie wystąpił. Tak, czy inaczej analiza przebiegu tego wykresu świadczy o spadku dynamiki obecnej tendencji oraz ostrzega przed potencjalną korektą.
  3. Trzeci załącznik przedstawia wykres USD/PLN w ujęciu miesięcznym. Proszę zwrócić uwagę, że szczyt na dolarze wobec złotego (czerwone elipsy) odpowiadał dołkowi w notowaniach WIGu20. Dołek na dolarze (zielona elipsa) występował w tym samym czasie co górka na WIGu20. Jest to dość łatwo wytłumaczalne zjawisko. Po pierwsze wzrost na dużych spółkach z głównego indeksu naszej giełdy zawsze odbywa się przy wsparciu kapitału zagranicznego, a więc przy umacnianiu się złotego, kupowanego przez zagranicznych inwestorów. Ponadto trzeba pamiętać o korelacji WIG20 z parą walutową EUR/USD, która z kolei jest skorelowana z przebiegiem wartości złotego w ujęciu dolarowym. Inaczej rzecz ujmując wzrosty na EUR/USD sprzyjają wycenom akcji polskich dużych spółek. Dziś znaleźliśmy się w dość kluczowym miejscu. Dolar dotarł do ważnego poziomu 3,68. Jeżeli nastąpi kontynuacja umacniania się złotego w dolarze, to możemy oczekiwać przyspieszenia wzrostów na polskich akcjach. Jeżeli jednak obecny poziom nie zostanie sforsowany i umocni się dolar na przykład do poziomu 3,80, wówczas możemy oczekiwać korekty na naszym rynku akcyjnym.
  4. A propos ciekawego miejsca, w jakim znalazły się poszczególne rynki proponujemy spojrzeć na wykres złota w ujęciu miesięcznym (załącznik nr4). Oczywiście przyglądamy się przebiegowi notowań złota, chociażby z tytułu posiadania UFK Portfel Zagraniczny Surowcowy, który w mniejszym, bądź większym stopniu posiada pozycję w złocie. Analiza techniczna nie zawsze daje jasne odpowiedzi, a szukanie analogii niekiedy nie pozwala określić potencjalnego rozwoju sytuacji w najbliższym okresie. W takim przypadku nie wolno się spieszyć i lepiej poczekać na bardziej klarowne sytuacje. Proszę zwrócić uwagę, że zaznaczone na wykresie układy ze stycznia 2009 roku, z września 2012 i obecny z maja 2021 roku są do siebie bliźniaczo podobne ( układ wykresu złota, wskaźnik MACD i wskaźnik RSI). Na bazie analogii nie da się jednak w tym przypadku prognozować co jest bardziej prawdopodobne, wzrosty jak w 2009 roku, czy też spadki jak w 2012.
  5. Generalnie w głowach inwestorów mniej lub bardziej związanych na co dzień z rynkiem kapitałowym panuje przekonanie o trwającej hossie. W ujęciu długoterminowym rzeczywiście można tak powiedzieć. Jeżeli jednak przyjrzymy się z bliska niektórym rynkom, to okaże się, że w ujęciu średnioterminowym, a więc w skali kilku lub kilkunastu tygodni, wygląda to różnie i dość ciekawie. Dla przykładu chciałbym przytoczyć Państwu zmiany procentowe notowań niektórych UFK reprezentujących poszczególne rynki w ostatnim kwartale, czyli od 21 lutego do 21 maja:
    – Esalians Akcji: -3,79%; Skarbiec Akcja: +7,35% Ten –sam rynek, a jednak dość spora różnica wynikająca z doboru poszczególnych spółek do portfela. Sprzedaliśmy ten pierwszy i zostawiliśmy Skarbiec, który jak widać w ostatnim okresie jest lepszy.
    – Portfel Zagraniczny „Cztery strony Świata”: -0,89% – najbardziej skorelowany z rynkiem USA, ale reprezentuje szeroki wachlarz indeksów
    – Portfel Zagraniczny Surowcowy: +8,34% ostatnie miesiące dla surowców to dobry okres, chociaż wydaje się, że pachnie krótkoterminową korektą, posiadamy.
    – BlackRock Asian Dragon: -9,88%
    – JPMorgan Greater China: -14,52% jak widać niespodziewanie Chiny i Azja nie były w ostatnim kwartale najlepszym pomysłem inwestycyjnym. Jeżeli długoterminowa tendencja na rynkach akcyjnych nie ulegnie załamaniu, być może już niebawem będzie można wrócić na ten rynek.
    – Fidelity Emerging Markets: -7,5% szeroko rozumiane rynki krajów rozwijających się są w trakcie korekty. Okazuje się, że polska giełda, zgodnie z naszymi przewidywaniami była w ostatnim okresie zdecydowanie silniejsza i odrobiła część dystansu do innych podobnych rynków.
    – JPMorgan US Select Equity: +6,14%: fundusz reprezentujący rynek w USA. Jak widać radzi sobie całkiem dobrze, choć pierwsze sygnały ostrzegawcze już się pojawiają. Posiadamy 10 procent w portfelu.
    – Generali Akcji MiŚ: + 6,38%: posiadamy 15 procent w portfelu. Chociaż tak jak wspominałem wyżej pojawiły się pierwsze sygnały ostrzegawcze, to zdecydowaliśmy się jedynie na skrócenie naszej pozycji, w oczekiwaniu na dalszy rozwój zdarzeń.
    – Generali Obligacje Aktywny: -3,99%; Skarbiec Obligacji Wysokiego Dochodu: -1,4%; Obligacje Globalnych Rynków Wschodzących: -6,94%; Generali Obligacje Nowa Europa: -6,23%
    Ostatni zestaw wyników, czyli wyniki UFK obligacji może budzić największe zdziwienie, szczególnie dla tych inwestorów, którzy błędnie traktują fundusze obligacji jako „bezpieczną przystań”. Otóż, jak widać na powyższych przykładach, tak nie jest. Akurat teraz, w ostatnich miesiącach byliśmy i jesteśmy świadkami wzrostu rentowności na wielu rynkach obligacji. Wzrost rentowności wiąże się bezpośrednio ze wzrostem inflacji i wzrostem oczekiwań inflacyjnych, a co za tym idzie spadkiem wycen obligacji, co przekłada się w oczywisty sposób na spadek wycen funduszy obligacyjnych.
  6. Reasumując: nasze zaangażowanie w fundusze akcyjne oceniamy jako adekwatne do sytuacji na rynkach kapitałowych. Posiadane w naszym portfelu UFK akcji polskich, amerykańskich i surowców zachowywały się w ostatnich tygodniach lepiej, niż fundusze reprezentujące inne rynki. Nie oznacza to jednak, że tak będzie dalej i jak zwykle pilnie analizujemy bieżące wydarzenia i sytuację na giełdach. Dziś możemy stwierdzić, że zrobiło się ciekawie i nasz rynek jest jednym z lepszych w ostatnich tygodniach.

    Trzeba jednak być czujnym, bo najprościej rzecz ujmując, albo my dołączymy do innych rynków, rozpoczynając korektę, albo inne rynki są blisko zakończenia korekty i razem z nimi rozpoczniemy kontynuację tendencji wzrostowej. Jeżeli znajdziemy odpowiedź na to pytanie, postaramy się oczywiście odpowiednio zestawić UFK w naszym portfelu.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.