Najnowszy Komentarz - SZCZYT W ZASIĘGU

Szanowni Państwo, Co prawda sezon urlopowy w pełni, jednak giełda nie śpi, a my również trzymamy rękę na pulsie. Na dziś skład naszego portfela... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
01 sierpień 2026
SZCZYT W ZASIĘGU

Szanowni Państwo,

Co prawda sezon urlopowy w pełni, jednak giełda nie śpi, a my również trzymamy rękę na pulsie.

Na dziś skład naszego portfela to:

  • UFK Generali Long (WIG20): 25%
  • UFK Generali Małych i Średnich Spółek (mwig40): 25%
  • UFK Generali Obligacji Krótkoterminowy: 25%
  • Generali Gwarantowany: 25%

Oczywiście należy pamiętać, że w przypadku klientów mających starsze produkty Generali oraz IKE/IKZE skład jest adekwatny, jednak składa się z innych funduszy.

Obecny portfel ma charakter zrównoważony, w połowie oparty na funduszach akcyjnych, a w połowie na funduszach „bezpiecznych”, czyli obligacyjnych i pieniężnych.

Powyższy skład portfela utrzymujemy już od zmiany przeprowadzonej w dniu 11 maja, z tygodniową przerwą, o której za chwilę.

W załączniku numer jeden prezentujemy przebieg wykresu WIG20 w ujęciu dziennym. Niebieską strzałką skierowaną w dół zaznaczyłem dzień, w którym zrealizowały się nasze ostatnie zlecenia sprzedaży funduszy akcyjnych, a zieloną strzałką, skierowaną do góry, dzień powrotu do wcześniejszej pozycji, czyli odkupienia funduszy akcyjnych. Tak więc od 11 maja czas, kiedy w portfelu nie posiadaliśmy funduszy akcyjnych trwał około tygodnia, w zależności od rodzaju polisy.

W momencie kiedy zdecydowaliśmy się na sprzedaż pojawiły się nasze wewnętrzne sygnały zamknięcia pozycji, wygenerowane na naszym systemie, który służy nam jako narzędzie pomocnicze przy podejmowaniu decyzji.

Jednak już po kilku dniach sygnały te zostały zanegowane, co wpłynęło na naszą decyzję o powrocie do uprzedniego składu portfela. Błędne sygnały są czymś zupełnie naturalnym, jednak to czy były one dobre, czy jednak nie, wiadomo po jakimś czasie. Ważna, w takim wypadku, jest umiejętność szybkiej reakcji. W przypadku kiedy dostrzeżemy, że warto wrócić do uprzedniej pozycji, to należy to wykonać, nawet jeżeli trzeba to zrobić po wyższych cenach. W tym wypadku różnica w cenach sprzedaży i zakupu nie była istotna, a najważniejsze, że wróciliśmy, naszym zdaniem, do właściwej pozycji, co też potwierdziło dalsze zachowanie rynku, czyli kontynuacja tendencji wzrostowej.

Złotą przerywaną poziomą linią zaznaczyłem poziom historycznego rekordu osiągniętego przez indeks WIG20. Miało to miejsce w październiku 2007 roku, a rekordem tym jest poziom 3940 punktów. Dzisiejsze maksimum notowań to poziom ledwie 12 punktów niższy, czyli 3928. Kurs zamknięcia to 3920 punktów.

Oczywiście nowy rekord to tylko ciekawostka, choć po prawie 19 latach od poprzedniego, wart byłby odnotowania. Na indeksie małych i średnich spółek ostatnio „pękła” okrągła bariera 10000 punktów. Tak, czy inaczej jesteśmy w hossie, skoro oba główne indeksy biją lub są blisko pobicia rekordów notowań.

Z jednej strony można czuć się bezpiecznie, bo nie ma przegranych, czyli nikt nie jest na stracie, bo nikt nie kupował drożej, z drugiej strony należy pamiętać, że obecna hossa nie jest już w fazie początkowej, tylko w zaawansowanej, a tym samym relacja potencjalnego zysku do ryzyka cały czas ulega pogorszeniu. Nigdy jednak nie wiadomo, jak długo taki proces będzie trwał, ale trzeba być na to przygotowanym. Stąd też uważamy, że maksymalizacja ryzyka, wyrażona w procentowym udziale funduszy akcyjnych w naszym portfelu, byłaby niedostosowana do okoliczności. Obecne 50 procent zaangażowania w akcjach jest adekwatne do oceny rynku.

Poza wspomnianymi sygnałami sprzedaży z naszego wewnętrznego systemu, zaniepokoiły nas również sygnały analizy technicznej zaobserwowane na walutach, w tym na głównej parze walutowej, czyli na EUR/USD.

W załączniku numer 2 prezentujemy przebieg notowań na EUR/USD w interwale miesięcznym. Niebieskimi elipsami zaznaczyłem sygnały sprzedaży zarówno na wykresie, jak i na sygnale siły (MACD). Kurs euro do dolara, każdorazowo po dojściu w okolicę długich średnich (fioletowa i pomarańczowa) kończył tendencję wzrostową. Po wygenerowaniu sygnałów sprzedaży (niebieskie elipsy) następowała dość długa i dotkliwa tendencja spadkowa.

Notowania tej pary walutowej są silnie skorelowane z notowaniami na rynkach akcyjnych, w tym polskim. Każda dłuższa tendencja spadkowa na walutach odpowiadała spadkom na polskich indeksach akcyjnych. Różnica polegała jedynie na czasie dopasowania. Przykładowo sygnał na walucie w 2018 roku był już spóźniony do spadków na giełdzie. Z kolei od wystąpienia sygnału sprzedaży na parze walutowej, który wystąpił w 2021 roku, minęło ponad pół roku do początku tendencji spadkowej na akcjach.

Jak będzie tym razem, oczywiście nie wiemy, ale tym bardziej należy się wykazać zwiększoną czujnością na sygnały osłabienia na rynku akcji, nawet jeżeli trzeba będzie robić szybki zwrot.

Jeżeli chodzi o inne dostępne na platformie Generali fundusze nie znaleźliśmy na dziś niczego bardziej interesującego, niż polski rynek. Przykładowo złoto, które sprzedaliśmy w lutym po kursie ponad 5000$ za uncję , dziś jest około 30% poniżej szczytu (5600) i walczy o obronę poziomu 4000$. Również inne UFK akcyjne reprezentujące inne rynki przegrywają z polską konkurencją.

Dodatkowym argumentem za posiadaniem UFK akcyjnych w portfelu jest również relacja nastrojów i informacji giełdowych versus notowania. Krótko rzecz ujmując, zaawansowana tendencja wzrostowa może być kontynuowana, jeżeli odbywa się „na strachu”. Jeżeli jesteśmy atakowani regularnie niepokojącymi informacjami politycznym (wojna, spadające rakiety itp.), a rynek jest przy szczytach, to oznacza, że każdy kto się boi może z łatwością sprzedać akcje, które przechodzą w „mocne ręce”. Gotówką żaden spekulant, czy inwestor giełdowy krzywdy rynkowi nie zrobi.

Gorsza sytuacja ma miejsce wtedy, gdy dookoła mamy same dobre informacje. Portfele są przygotowane na wzrosty, czyli wypełnione akcjami, a wzrosty nie następują i rynek zaczyna się osuwać pod własnym ciężarem. W takim przypadku należy jak najszybciej sprzedać.

W załączniku numer trzy prezentujemy naszą niespodziankę dla Państwa. W zasadzie jesteśmy już gotowi, ale trwają jeszcze testy, zanim udostępnimy Państwu naszą nową aplikację. W pierwszej kolejności dostępny będzie nasz nowy ebok, z poziomu komputera. Natomiast pracujemy już nad uruchomieniem naszej aplikacji na telefony.

Jak Państwo z pewnością zauważyliście, na koncie klienta w Generali zmniejszyła się liczba dostępnych informacji związanych z polisą Omniprofit.

Aby móc dostarczyć naszym Klientom jak najlepszy zakres informacji przeprowadziliśmy migrację naszego systemu na nowy serwer i przygotowaliśmy nową aplikację. Dzięki niej będziecie mogli Państwo sprawdzić:

  • całkowitą wartość wszystkich polis, która będzie się aktualizowała każdego dnia
  • widoczne będą wykresy Państwa całkowitego kapitału zainwestowanego w Generali, jak również przebieg inwestycji na każdej polisie oddzielnie
  • będzie można prześledzić wszystkie transakcje dokonane na polisie oraz daty i wielkości wpłat i wypłat z polisy
  • dostępne będą również wszystkie nasze komentarze.

Tak jak wspomniałem trwają ostatnie testy, czy wszystko działa tak jak powinno i jak tylko będziemy już w pełni gotowi, to Państwa opiekunowie skontaktują się w celu udostępnienia nowej aplikacji.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.