Najnowszy Komentarz - DOPASOWANIE

W ostatnim kwietniowym komentarzu uzasadniałem, między innymi, przyczyny naszego defensywnego składu portfela (od początku lutego), który w tamtym momencie składał się w całości z... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
29 maj 2026
DOPASOWANIE

W ostatnim kwietniowym komentarzu uzasadniałem, między innymi, przyczyny naszego defensywnego składu portfela (od początku lutego), który w tamtym momencie składał się w całości z UFK funduszy pieniężnych.

Pozwoliło nam to na spokojną obserwację rynku w poszukiwaniu kierunku na poszczególnych klasach aktywów.

Zważywszy różne „za i przeciw” 11 maja złożyliśmy zlecenia kupna funduszy akcji polskich. Po realizacji tych zleceń nasz portfel przedstawia się następująco: UFK fundusz pieniężny: 50%; UFK Generali Long (odzwierciedla WIG20): 25% oraz Portfel Polski Akcyjny (mWIG40): 25%.

Uznaliśmy, że połowa portfela w funduszach akcji polskich odzwierciedla dopasowanie do obecnej sytuacji rynkowej.

W załączniku numer 1 prezentujemy przebieg indeksu WIG20 w interwale dziennym. Zielone strzałki to miejsca realizacji zleceń zakupu, odpowiednio dla starszych i nowszych polis. Tym razem, pierwszy raz od dawna, posiadacze starszych polis kupili po lepszych cenach.
Niebieska średnia stusesyjna okazuje się od ponad roku najlepszym wsparciem i jednocześnie linią obrony dla dotychczasowego trendu. Ostatni raz pokonanie tej średniej w górę miało miejsce w styczniu 2025 roku. Od tego czasu, każdorazowe dojście w pobliże tej średniej kończyło korektę spadkową, niezależnie od przyczyn tej korekty.

W ostatnim półtorarocznym okresie przyczyn różnego rodzaju korekt było bez liku. Najwięcej dostarczał ich pomarańczowy przywódca, od wprowadzanych ceł począwszy, aż do ataku na Iran. Każdorazowo mieliśmy do czynienia z korektami, ale dzienna średnia setka okazywała się być skutecznym wsparciem, co należy czytać, że kapitał operujący na naszej giełdzie wykorzystywał dotychczas każde osłabienie do zwiększania zakupów akcji. Dziś, średnia ta przebiega również w pobliżu żółtej, przerywanej linii, która wyznacza poprzedni lokalny szczyt i dołek korekty, a dla nas jest po prostu linią obrony dla obecnej pozycji w fundusz Generali Long.

Podobnie, choć obecnie nawet lepiej, prezentuje się sytuacja na indeksie małych i średnich spółek, reprezentowanych w naszym portfelu przez fundusz UFK Portfel Polski Akcyjny.

W załączniku numer 2 prezentujemy przebieg indeksu mWIG40 w układzie dziennym. Tu również zaznaczyliśmy miejsca realizacji naszych zleceń zakupu. Indeks ten porusza się jednak w innym rytmie. Po zeszłorocznym, siedmiomiesięcznym trendzie bocznym, od początku tego roku, przenieśliśmy się na wyższe piętro notowań, z którego kilka dni temu również wyszliśmy górą.

Zarówno w przypadku dużych spółek, których wzrosty w dalszym ciągu są napędzane głównie kapitałem zagranicznym, jak i w przypadku małych i średnich spółek trendy rosnące zostały utrzymane.

Oczywiście, to nie jest początek trendu, lecz jego zaawansowany już etap, skoro jednak trend trwa nadal, to należy w scenariuszu bazowym zakładać jego kontynuację, mając oczywiście na względzie, że ryzyko rośnie wraz ze wzrostem notowań.

Z rynkiem nie powinno się jednak dyskutować, ale starać się do niego dopasować, co też uczyniliśmy.

Należy też pamiętać, że otoczenie rynkowe, mówimy tu o sytuacji globalnej, nadal dalekie jest od stabilizacji.

Możemy również brać pod uwagę elementy analizy fundamentalnej, jak chociażby pewne wskaźniki, które są obiektywne. Dla przykładu wspomnę o wskaźniku (P/BV), czyli cena do wartości księgowej dla szerokiego WIGu. Obecny poziom tego wskaźnika osiągnął lokalny rekord na poziomie 1,89. To najwyższy poziom od 2008 roku. Oznacza to, że nie możemy mówić, że jest jeszcze tanio. Z drugiej strony, poziom tego wskaźnika w szczycie ostatniej dużej hossy na naszym rynku wynosił 3,06. Aby dojść do tego poziomu rynek musiałby jeszcze urosnąć o około 60 procent.
Podobnym wskaźnikiem z analizy fundamentalnej jest (P/S), czyli cena do sprzedaży. Obecny poziom jest również najwyżej od 18 lat i wynosi 1,15. W 2007 roku było to 1,73 , a więc rynek musiałby jeszcze urosnąć o 50 procent.

Według omawianych, przykładowych wskaźników polskie akcje nie są już tanie, ale nadal daleko im do ekstremalnych poziomów ze szczytu poprzedniej hossy.

To tylko mały wycinek analizy fundamentalnej. Wspominam o niej, ponieważ sztaby analityków w funduszach inwestycyjnych codziennie je monitorują i na tej podstawie wyciągają wnioski, które są potem wykorzystywane w rekomendacjach dotyczących poszczególnych spółek, czy też poszczególnych giełd.

Naszą rolę postrzegamy trochę inaczej. Nasza analiza polega na obserwowaniu kierunku przepływu kapitałów, zarówno pochodzących z dużych zagranicznych instytucji finansowych, ale też od inwestorów indywidualnych. Do tego celu lepiej nadaje się analiza techniczna, ponieważ przepływy dużych kapitałów są widoczne na przebiegu wykresów indeksów lub poszczególnych instrumentów finansowych.

Na koniec chciałbym zwrócić Państwa uwagę na wykres głównej pary walutowej, czyli EUR/USD w interwale miesięcznym. Tak się składa, że istnieje duża korelacja z trendami na tej parze walutowej i trendami na rynkach akcji i surowców. Jeżeli EUR/USD znajduje się w trendzie wzrostowym, na rynkach akcyjnych i surowcowych mamy do czynienia z hossą. Jeżeli ta para walutowa spada, spadają również akcje. Oczywiście możemy mieć do czynienia z przesunięciami w czasie, ale kierunki są skorelowane.

W załączniku numer 3 prezentuje przebieg notowań tejże pary walutowej w układzie miesięcznym. Średnia pomarańczowa to najdłuższa średnia 350, fioletowa to 200, a czerwona to średnia 15-miesięczna.

Kurs EUR/USD ostatni raz pokonał średnią fioletową (zielona elipsa) w górę w 2003 roku. Był to początek hossy na akcjach i surowcach na rynku globalnym. Czerwoną elipsą zaznaczyłem pokonanie długich średnich w dół, co oznaczało początek bessy na surowcach, ale też na wielu rynkach akcyjnych.

Potem dwukrotnie (elipsy niebieskie) kurs EUR/USD zatrzymywał swoje wzrosty na średniej pomarańczowej i fioletowej. W jednym (2017/2018) i w drugim (2021) przypadku był to koniec relatywnie krótkich trendów wzrostowych na rynkach akcji. Następujące potem spadki na parze walutowej korespondowały z dynamicznymi spadkami na rynkach akcyjnych.

Dziś, po raz trzeci w ostatniej dekadzie dotarliśmy do wymienionych średnich, które dotychczas były oporem. Od dołu wspiera nas czerwona krótka średnia. W pobliżu oporu znajdujemy się już prawie rok. Rozstrzygnięcie kierunku dalszego ruchu powinno nastąpić niebawem. Naszym zdaniem wybicie w górę powinno zaowocować kontynuacją hossy i wejściem na wyższe piętra notowań. Ewidentne odejście od oporu w dół, może zapoczątkować większe spadki na rynku akcyjnym.

Istniejącą korelację można fundamentalnie uzasadnić, ale to chyba nie jest to miejsce i czas. Tak, czy inaczej, poziom obecnego zaangażowania w fundusze akcyjne uznajemy za adekwatny do sytuacji rynkowej.

Czy w następnym komentarzu będę opisywał wzrost naszego zaangażowania, czy przeciwnie, jego spadek, tego jeszcze nie wiemy. Po prostu postaramy się jak najszybciej dopasować do kierunku przepływu kapitału, bo to w dłuższym horyzoncie czasu daje dobre rezultaty.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.