Najnowszy Komentarz - DEFENSYWA

Minęło już półtora miesiąca nowego roku. Trochę się wydarzyło. My też byliśmy aktywni, dokonując trzykrotnie zmian składu portfela. Jesteśmy więc Państwu winni komentarz. Chronologicznie... Czytaj całość

Komitet Inwestycyjny
16 luty 2026
DEFENSYWA

Minęło już półtora miesiąca nowego roku. Trochę się wydarzyło. My też byliśmy aktywni, dokonując trzykrotnie zmian składu portfela. Jesteśmy więc Państwu winni komentarz.
Chronologicznie wyglądało to tak:

Pierwsze zlecenia, zmieniające ubiegłoroczny skład naszego portfela, złożyliśmy już drugiego stycznia. Kupiliśmy wówczas UFK Portfel Polski Akcyjny, reprezentujący indeks małych i średnich spółek. Mieliśmy więc 50% w złocie i surowcach, 25% w małych i średnich spółkach i 25% w funduszu pieniężnym.

W załączniku numer 1 prezentujemy przebieg dziennego wykresu indeksu MWIG40. Pierwsza zielona strzałka to opisane wyżej pierwsze zakupy UFK Portfel Polski Akcyjny. Szarym prostokątem zaznaczyłem zakres wahań tego indeksu, w którym przebywał przez siedem miesięcy, od maja, do końca roku. Po wyjściu z tak długiego okresu trendu bocznego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest kontynuacja ruchu w kierunku wybicia. Tak też się stało również i w tym przypadku.

Po niezbyt dotkliwej i krótkiej korekcie zdecydowaliśmy się na powiększenie pozycji w tym funduszu do poziomu 50 procent naszego portfela ( zlecenia składaliśmy 22 stycznia), co zaznaczyłem drugą zieloną strzałką.

Czerwona strzałka, to zlecenie skrócenia pozycji w tym funduszu, ponownie do 25 procent portfela. Tego samego dnia zdecydowaliśmy się na sprzedaż UFK Złota oraz UFK Portfel Zagraniczny Surowcowy.

Po ostatniej zmianie skład naszego portfela przedstawia się następująco:

UFK fundusze pieniężne: 75%, UFK Portfel Polski Akcyjny 25%.

Można powiedzieć, że w tym momencie jesteśmy w defensywie. Tak ostrożnego składu portfela nie mieliśmy już od dawna, ale doszliśmy do wniosku, że pojawiły się argumenty, aby przynajmniej na jakiś czas przewietrzyć portfel, stając w zdecydowanej większości z boku. Nie oznacza to, że nie mamy planu na ewentualny powrót do bardziej ryzykownych klas aktywów, ale dziś kilka elementów giełdowej układanki skłoniło nas do sprzedaży. Oto one:

W załączniku numer 2 przedstawiamy UFK Portfel Zagraniczny Surowcowy w ujęciu miesięcznym. Mieliśmy ten fundusz w naszym portfelu już od dość długiego czasu, ale dopiero w lipcu ubiegłego roku pojawił się silny sygnał kupna (zielona elipsa), który zaowocował dawno niewidzianym wzrostem. Tak duży wzrost wartości jednostki tego funduszu wynikał z dużego udziału złota. Planując nasze działania uznaliśmy wówczas, że w optymistycznym wariancie możemy dotrzeć nawet do poziomu 10 złotych za jednostkę. (czerwona linia pozioma) Tak też się stało, maksimum tego ruchu to 10,19. W tym momencie pojawiła się dotkliwa korekta, a więc uznaliśmy, że czas na sprzedaż.

W przypadku złota było podobnie. Sprawdziliśmy, fundusz UFK Generali Złota był w naszym portfelu, w większym lub mniejszym wymiarze, aż od 18 marca 2024 roku, a więc po raz pierwszy od prawie dwóch lat nie mamy złota w portfelu. Ostatni bardzo dynamiczny rajd złotego kruszcu był napędzany oczekiwaniami na zmianę szefa FED. Miał nim zostać człowiek uległy wobec Trumpa. Rynek liczył więc na kolejne obniżki stóp procentowych, a tym samym dalsze osłabianie dolara, co zawsze wiązało się z wzrostem notowań złota. Tak na marginesie przez okres wspomnianych prawie dwóch lat cena złota wzrosła z poziomu 2160 dolarów za uncję do poziomu 5595 dolarów w dniu wyboru nowego szefa FED. Okazało się, że nowym szefem FED został ktoś inny, na co rynek zareagował gwałtownym wzrostem dolara i jednoczesnym gwałtownym spadkiem cen złota. W ciągu dwóch sesji giełdowych (30 stycznia i 2 lutego) cena złota spadłą o -22,5%. Potem nastąpiła naturalna kontra i dziś notowania złota są notowane po 5032 i mniej więcej w tych rejonach zamknęliśmy nasze pozycje.

Tak więc reakcja na zmianę szefa FED, niewykluczone, że stanie się przyczynkiem do większej korekty lub przystanku w hossie na złocie. Ponadto informacja o tak dynamicznym wzroście cen złota „dotarła pod strzechy” i coraz więcej ludzi nie związanych z giełdą myślało i mówiło o zakupach złota. To również może zapowiadać korektę lub przystanek w hossie.

Jeżeli chodzi o przyczyny zmniejszenia naszego zaangażowania w UFK reprezentującym MWIG40 to zaniepokoiło nas kilka rzeczy. Nie zdecydowaliśmy się jednak na całkowitą sprzedaż, a jedynie na skrócenie pozycji do 25% portfela, gdyż technicznie trudno w tym momencie cokolwiek zarzucić. Jednak, wspomniane niepokojące elementy kazały nam zwiększyć ostrożność:

– kurs BITCOINA spadł od października do lokalnego dołka z poziomu 126300 USD do poziomu 60000 USD, czyli o ponad -50% w relatywnie krótkim czasie. Tak duże korekty tej wiodącej kryptowaluty, w przeszłości były zapowiedzią większych korekt również na rynkach akcyjnych.

– Na wykresie niemieckiego indeksu DAX pojawił się silny sygnał sprzedaży na wykresie miesięcznym. Ostatni tak sygnał miał miejsce w lutym 2022 roku, a więc w momencie agresji rosji na Ukrainę, co zapoczątkowało dość długi trend spadkowy. Nie jest to bez znaczenia, gdyż w ostatnich latach DAX i mWIG40 zachowywały się bardzo podobnie.

– podobne sygnały osłabienia rynku płyną z amerykańskiego S&P500. Na wykresie tygodniowym układ jest typowy, jak przed wystąpieniem korekty. Wskaźniki siły nie potwierdzają już wzrostu.
– wreszcie coś z naszego podwórka. Pojawiły się wątpliwości, czy zostanie podpisana ustawa dotycząca programu „SAFE”. Pomijając już niezwykle ważne aspekty dotyczące wzmocnienia polskiej branży zbrojeniowej, a co za tym idzie naszego bezpieczeństwa, to napływ inwestycji w tę branżę w kwocie około 160 miliardów wpłynęłoby na zdecydowaną poprawę nie tylko w branży zbrojeniowej, ale też w wielu innych branżach współpracujących.

Na koniec, w załączniku numer 3 prezentujemy przebieg wykresu naszego portfela, na przykładzie portfela jednego z naszych Klientów.

Dokładnie na dzień 12 lutego roczny wynik to +20,85%, już po kosztach platformy Generali i kosztach funduszy. Wynik za ostatnie pół roku to 21,08%. Wydaje się to może dziwne, ale poprzednie pół roku to czas jaki był potrzebny do zniwelowania minusów z pierwszego kwartału ubiegłego roku.

Dziś jest ok. Jesteśmy już zdecydowanie powyżej szczytu z ubiegłego roku. Dla nas jednak najważniejszy jest fakt, że pomimo przejściowych perturbacji w dłuższym okresie „dowozimy” przyzwoite rezultaty. Za ostatnie 3 lata to 37%, a za 5 lat ponad 50%. Obecnie, przy spadających stopach procentowych, a co za tym idzie, spadających również „procentach na lokatach”, nasza długoterminowa stabilność, tym bardziej jest w cenie.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.