Najnowszy Komentarz - DEFENSYWA

Minęło już półtora miesiąca nowego roku. Trochę się wydarzyło. My też byliśmy aktywni, dokonując trzykrotnie zmian składu portfela. Jesteśmy więc Państwu winni komentarz. Chronologicznie... Czytaj całość

Jacek Gaca dyrektor ds. inwestycji i produktu
11 grudzień 2017
NUDA

A u nas ciągle bez zmian w portfelu i na naszym rodzimym rynku.

Nasz portfel UFK pozostaje w bezpiecznej przystani na funduszach pieniężnych w 100%.

Z kolei nasz parkiet pozostaje, w naszej oczywiście subiektywnej ocenie, po pierwsze w relatywnej słabości do reszty rynków, a po drugiej brakuje na tyle mocnych negatywnych impulsów, aby wykonał większą  przecenę.

W najbliższy piątek mamy wygasanie grudniowych kontraktów terminowych, co zawsze jest próbą przeciągania rynku przez dużych graczy w jedynie „słuszną” swoją stronę (równie dobrze może to być w górę, jak i w dół). Ponadto zbliżający się koniec roku i zbliżające się potencjalne bonusy dla zarządzających funduszami, też raczej służą utrzymaniu, bądź też podciąganiu wycen spółek (raczej dotyczy małych). I tu też występuje pewna niedogodność. Po tak dużym spadku (minus 17%) na indeksie małych spółek, aż się prosi, aby wziąć udział w tym odbiciu, ale niestety nie dysponujemy obecnie funduszami UFK skorelowanymi bezpośrednio z sWIG 80. Dostępne są UFK na spółki duże i średnie, a te już nie zachęcają (wykres w załączeniu). Obserwowane przez nas UFK dedykowane dla małych i średnich spółek, z naszych obserwacji, mają głównie spółki z mWIG40.

Rynki zagraniczne pozostają, tak jak już we wcześniejszych komentarzach pisaliśmy pod negatywnym wpływem silnej złotówki, która obniża wyceny dedykowanych funduszy w obcej walucie.

Ostatnie decyzje odnośnie obniżenia opodatkowania dla amerykańskich firm działających na rynku w Stanach odbiły się przeceną rynków azjatyckich i rynków surowcowych (załącznik).

Tak więc może do znudzenia, ale nadal oszczędzamy wojsko (kapitał) do walki w bardziej klarownej sytuacji.

 

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.